Brazylijski snajper potroił swój dorobek z 22 poprzednich kolejek (w których zdobył zaledwie dwie bramki). 28-latek miał istny dzień konia i nikt z kolońskich defensorów nie mógł go powstrzymać. Szwaby odbiły sobie zeszłotygodniową porażkę u siebie z HSV i znów pokazały, że są w niebywałym gazie. Niemal co weekend rozpływamy się nad warsztatem trenera Christiana Grossa - wydaje się jednak, że nie przesadzamy w tym ani o jotę.
Jeśli chodzi o Bayern, to aż dziw bierze, że nie zdołał on pokonać Clubu. Miał przygniatającą przewagę - gospodarze tylko dwa razy zagrozili bramce Butta - i dwa razy uczestniczył w tym 18-letni Niemiec Ilkay Gündogan. Trafienie na 1:1 było jego pierwszym w Bundeslidze, a młody pomocnik zaliczył je na trzy raty. Dopiero druga dobitka okazała się skuteczna. Bawarczycy nieustępliwie nacierali aż do 90. minuty, lecz tego dnia mieli wyraźnie rozregulowane celowniki i musieli obejść się smakiem.
Wydawało się, że w niedzielę Bayer Leverkusen wykorzysta potknięcie rywala w walce o tytuł i odskoczy mu na 2 punkty. Tak się jednak nie stało, gdyż w 92. minucie gola na wagę remisu zapewniła główka Pera Mertesackera. Spotkanie trzymało w napięciu i mogło się podobać. W 29. minucie z rzutu wolnego trafił Eren Derdiyok - nie najlepiej zachował się w tej sytuacji Tim Wiese, który ze względu na złe ustawienie nie zdążył do niezbyt silnego strzału.
Wyrównanie padło także po rzucie wolnym. Potworną bombę na bramkę Adlera posłał oczywiście Naldo; bramkarz Aptekarzy popełnił katastrofalny błąd, wypuszczając piłkę z rąk i wpuszczając ją sobie między nogi. Zdezorientowało go to na tyle, że do futbolówki dopadł znany i ceniony lis pola karnego Claudio Pizarro i z metra posłał futbolówkę do siatki. Peruwiańczykowi brakuje jeszcze siedmiu bramek, by zostać najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Bundesligi (na razie jest nim Giovane Élber).
W drugiej połowie przypomniał o sobie Toni Kroos. Jego wysmakowany strzał z dystansu tuż przy słupku nie pozostawił złudzeń Wiesemu. Bayer kontrolował przebieg gry i był blisko upragnionego zwycięstwa, jednak w końcówce padło wyrównanie. Niemniej remis wydaje się zasłużonym rezultatem, a Leverkusen i tak może poszczycić się mianem ekipy niepokonanej. Nawet Barcelona straciła ten tytuł przed tygodniem.
Schalke prowadziło na Volkswagen-Arena po trafieniu Kevina Kurányiego (zaiste świetna runda tego napastnika), lecz w drugiej połowie przypomniał o sobie król strzelców minionych rozgrywek Grafite. Tak jak w czwartkowym meczu Ligi Europy z Villarreal, tak i dziś popisał się doppel-packiem i odprawił z kwitkiem klub prowadzony przez swojego byłego trenera (Felixa Magatha), dzięki któremu Wolfsburg został mistrzem, a Brazylijczyk niebywale podniósł swe kwalifikacje. No, ale takie ironie losu to chleb powszedni w piłce nożnej.
Obudziła się Hertha Berlin, która rozegrała naprawdę świetne zawody we Fryburgu i zwyciężyła 3:0. Na placu gry brylował Cicero, autor dwóch goli. Były to pierwsze trafienia Brazylijczyka w tym sezonie. Wygrana pozwoliła stołecznemu teamowi zbliżyć się do strefy barażowej na zaledwie 2 oczka... Wynika to jednak tylko z żenującej ostatnio postawy właśnie Fryburga i przede wszystkim Hanoweru.
Hanower 96 to aktualnie najgorsza drużyna w lidze. W sobotę dostała tęgie lanie w Dortmundzie. Wynik 4:1 mówi sam za siebie. Była to ósma kolejna klęska hanowerczyków. Wydawało się, że jesienny wyczyn Herthy (także 8 wtop z kolei) będzie długo niepobity - tymczasem wystarczyło poczekać kilka kolejek. Co na to Mirko Slomka, zatrudniony niedawno szkoleniowiec klubu z AWD-Arena? Stąpa po niepewnym gruncie, podobnie jak Robin Dutt z Fryburga. Bundesblog po raz n-ty apeluje o jego zwolnienie.
Schalke przegrało, więc w gronie niepokonanych wiosną ekip pozostały już tylko ultrasilne Bayern i Bayer oraz... przeciętny Bochum. Heiko Herrlichowi wypada przyklasnąć, bo z marnej grupy kopaczy wyciąga więcej, niż wynosi niezbędne minimum. W ostatnich 11 spotkaniach przegrał tylko raz - z monachijską maszyną do miażdżenia przeciwników. Bochum już może być właściwie spokojne o utrzymanie.
Za tydzień kibiców czeka prawdziwa gratka, bo kilka meczów zapowiada się elektryzująco. W piątek najsłynniejsze derby Niemiec, czyli walka o prymat w Zagłębiu Ruhry między Schalke a Dortmundem. A w niedzielę Bayern podejmie Hamburg. Podopieczni Brunona Labbadii są ostatnimi, którzy wygrali z Bawarczykami w lidze. Było to 26 września, a więc 5 miesięcy temu.
Z ciekawostek: w piątek w Hoffenheim odbył się mecz siatkówki. Sędzia spotkania Hoffenheimu z Gladbach, pan Wolfgang Stark, podyktował dwa rzuty karne za zagrania ręką. Per Nilsson (TSG) i Filip Daems (BMG) najwyraźniej zapomnieli o przepisie, że do uderzania piłki służą nogi, tułów, bark i głowa. Belg Daems zafundował sobie w ogóle niezłą huśtawkę, bo pierwszą jedenastkę wykorzystał, a drugą sprokurował. Była przedostatnia minuta i Wieśniaki dzięki temu wyrównały.
A w tygodniu zobaczymy arcyciekawy bój Stuttgartu z wielką Barceloną. Szwaby nie są na całkowicie straconej pozycji - Gross zrobił z nich naprawdę solidną ekipę, a byli przecież w najgorszym bagnie. We wtorek i w czwartek natomiast rozstrzygną się losy awansu do 1/8 finału Ligi Europy. Sezon 2009/2010 wchodzi w decydującą fazę, dlatego proponuję na stałe zostać z serwisem Bundesblog, komentować i dodać nas do ulubionych. Gott mit euch.
23. KOLEJKA BUNDESLIGI
TSG 1899 Hoffenheim - Borussia Mönchengladbach 2:2
Ibišević 69, Carlos Eduardo 89-k. - Daems 31-k., Colautti 51
1. FC Norymberga - Bayern Monachium 1:1
Gündogan 54 - T. Müller 38
1. FC Kolonia - VfB Stuttgart 1:5
Schorch 44 - Cacau 13, 31, 38 i 74, Pogriebniak 70
Borussia Dortmund - Hanower 96 4:1
Subotić 43, Eggimann 60-sam., Valdez 77, Großkreutz 88 - A. Koné 81
Hamburger SV - Eintracht Frankfurt 0:0
1. FSV Moguncja 05 - VfL Bochum 0:0
SC Fryburg - Hertha BSC Berlin 0:3
Ramos 28, Cicero 35 i 56
VfL Wolfsburg - FC Schalke 04 2:1
Grafite 71 i 77 - Kurányi 30
Werder Brema - Bayer Leverkusen 2:2
Pizarro 34, Mertesacker 90 - Derdiyok 29, Kroos 57
TABELA:
M | Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki |
1. | Leverkusen | 23 | 49 | +30 |
2. | Bayern | 23 | 49 | +29 |
3. | Schalke | 23 | 45 | +17 |
4. | Hamburg | 23 | 40 | +18 |
5. | Dortmund | 23 | 39 | +5 |
6. | Werder | 23 | 35 | +18 |
7. | Frankfurt | 23 | 35 | 0 |
8. | Moguncja | 23 | 32 | -4 |
9. | Stuttgart | 23 | 31 | +2 |
10. | Hoffenheim | 23 | 29 | +3 |
11. | M’gladbach | 23 | 29 | -5 |
12. | Wolfsburg | 23 | 28 | -5 |
13. | Bochum | 23 | 26 | -13 |
14. | Kolonia | 23 | 25 | -10 |
15. | Fryburg | 23 | 19 | -23 |
16. | Hanower | 23 | 17 | -20 |
17. | Norymberga | 23 | 17 | -21 |
18. | Hertha | 23 | 15 | -21 |
STRZELCY:
13 - Stefan Kießling (Leverkusen)
12 - Kevin Kurányi (Schalke)
11 - Lucas Barrios (Dortmund), Albert Bunjaku (Norymberga), Eren Derdiyok (Leverkusen)
10 - Edin Džeko (Wolfsburg), Mario Gómez (Bayern), Claudio Pizarro (Werder)
9 - Toni Kroos (Leverkusen)
8 - Grafite (Wolfsburg), Vedad Ibišević (Hoffenheim), Arjen Robben (Bayern)
ASYSTENCI:
12 - Mesut Özil (Werder)
10 - Tranquillo Barnetta (Leverkusen)
9 - Marko Marin (Werder)
8 - Toni Kroos (Leverkusen)
7 - Edin Džeko (Wolfsburg), Eljero Elia (Hamburg), Andreas Ivanschitz (Moguncja), Zvjezdan Misimović (Wolfsburg), Thomas Müller (Bayern)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz