poniedziałek, 3 stycznia 2011

Tabela Roku 2010

MDrużynaMeczePunktyBramki
1.Dortmund3470+35
2.Bayern3466+33
3.Leverkusen3457+15
4.Moguncja3456+6
5.Schalke3453+10
6.Werder3452+3
7.Stuttgart3451+14
8.Frankfurt3448-2
9.Hanower3447-20
10.Wolfsburg3445+5
11.Hamburg3445-1
12.Fryburg3445-10
13.Hoffenheim3442+2
14.Norymberga3441-12
15.Kolonia3435-19
16.M'gladbach3428-33
17.Kaiserslautern17210
18.Hertha1718+4
19.St. Pauli1717-14
20.Bochum1712-16

Sumując dorobek poszczególnych drużyn z rundy wiosennej sezonu 2009/2010 i jesiennej 2010/2011 otrzymamy tzw. Tabelę Roku, którą systematycznie publikuje zacny portal Bundesblog. Przed rokiem w naszej klasyfikacji zwyciężył VfL Wolfsburg, zdobywając 67 punktów. Tym razem triumfuje Borussia Dortmund, która jesienią spisywała się kapitalnie - a na pewno zdecydowanie lepiej niż wiosną.

Bayern Monachium, tak jak przed rokiem, znalazł się na drugiej pozycji. Nawet poprawił o 1 oczko dorobek z 2009 - i to mimo fatalnej jesieni 2010. W czołówce jedyną niespodzianką jest Moguncja, która uplasowała się na 4. lokacie - oczywiście w głównej mierze dzięki niedawnym wyczynom i wywalczeniu wicemistrzostwa półmetka Bundesligi. Tuż za nią trzy największe rozczarowania pierwszej części bieżącego sezonu: Schalke, Werder i Stuttgart.

Najgorzej w mijających 12 miesiącach spisywały się zespoły Gladbach i Kolonii. A jeśli chodzi o spadkowiczów i beniaminków, których oglądaliśmy tylko przez pół roku, to spadająca wiosną Hertha zdobyła więcej punktów niż generalnie chwalone St. Pauli tej jesieni.

środa, 22 grudnia 2010

1/8 finału Pucharu Niemiec: drugoligowcy górą, kolejna kanonada szwabsko-bawarska

W czterech pojedynkach pomiędzy pierwszo- a drugoligowcami górą byli ci ostatni. Dwa mecze na trzecioligowych stadionach nie odbyły się z powodu obfitych opadów śniegu - rozegrane zostaną 19 stycznia. Z kolei na Mercedes-Benz-Arena doszło do drugiego w ciągu trzech dni starcia Stuttgartu z Bayernem. W lidze było 3:5, a w Pucharze... 3:6.

Kompromitujący występ zanotowali futboliści Wolfsburga, którzy już do przerwy przegrywali u siebie z Energie Chociebuż 0:3. Sił starczyło tylko na strzelenie honorowego gola. Posada trenerska Steve'a McClarena wisi ponoć na włosku i w ciągu najbliższych dni dowiemy się czy Anglik poprowadzi Wilki wiosną. Równie fatalnie zakończyła się przygoda z Pucharem Niemiec Kozłów, które uległy u siebie Duisburgowi 1:2. Frank Schaefer nie odmienił oblicza drużyny po poprzedniku, Zvonimirze Soldo - Kolonia nadal spisuje się poniżej krytyki.

Podobnie zresztą jak Stuttgart, który od trzech meczów ma nowego szkoleniowca. Bruno Labbadia miał w zwyczaju świetnie zaczynać, by słabo kończyć. Tak było w Leverkusen przed dwoma laty i w HSV przed rokiem. Teraz też wszystko wskazywało na podobny scenariusz: zaczęło się od 5:1 z Odense BK w Lidze Europy. Potem jednak były dwie kolejne domowe porażki z Bayernem - 3:5 w Bundeslidze i 3:6 w Pucharze Niemiec. Bohaterem pierwszego z tych starć był Mario Gómez, a w drugim brylował wyraźnie wracający do formy Franck Ribéry. Francuz najpierw asystował przy 3 z 5 bramek dla monachijczyków, a w 90. minucie sam trafił do siatki - i to głową! To była jego 43. bramka w barwach Bayernu, ale pierwsza strzelona tą częścią ciała. Co nie powinno dziwić wobec jego 170 cm wzrostu.

Mecze ćwierćfinałowe odbędą się 25 stycznia 2011 roku.

1/8 FINAŁU PUCHARU NIEMIEC 2010/2011

FC Augsburg (II) - FC Schalke 04 (I) 0:1
Farfán 84

TSG 1899 Hoffenheim (I) - Borussia Mönchengladbach (I) 2:0
Sigurðsson 35, Ba 63

VfL Wolfsburg (I) - Energie Chociebuż (II) 1:3
Džeko 56 - N. Petersen 2 i 43, Shao 40

1. FC Kolonia (I) - MSV Duisburg (II) 1:2
Terodde 84 - Maierhofer 3, Koch 76

VfB Stuttgart (I) - Bayern Monachium (I) 3:6
Pogriebniak 32 i 45, Delpierre 77 - Ottl 6, Gómez 8, Klose 52 i 86, T. Müller 81, Ribéry 90

Alemannia Akwizgran (II) - Eintracht Frankfurt (I) 1:1, k. 5:3
Höger 93 - Fenin 99

Kickers Offenbach (III) - 1. FC Norymberga (I) przeł. na 19.01
TuS Koblencja (III) - 1. FC Kaiserslautern (I) przeł. na 19.01

ĆWIERĆFINAŁY PUCHARU NIEMIEC 2010/2011

FC Schalke 04 - Kickers Offenbach/1. FC Norymberga
Energie Chociebuż - TSG 1899 Hoffenheim
Alemannia Akwizgran - Bayern Monachium
MSV Duisburg - TuS Koblencja/1. FC Kaiserslautern

wtorek, 21 grudnia 2010

Bohater 17. kolejki - Mario Gómez

Tym razem mogliśmy przebierać w kandydatach do miana bohatera kolejki, bowiem obok Gómeza, który strzelił 3 gole byłemu klubowi, hat-trickiem popisał się także Raúl. A znakomite występy zanotowali Lakić z Kaiserslautern i Schürrle z Moguncji. Kicker uhonorował Hiszpana, a my dla odmiany docenimy napastnika Bayernu, którego druga część rundy jesiennej jest popisem nieprawdopodobnej skuteczności. W ostatnich 13 meczach Bundesligi i Ligi Mistrzów strzelił on 18 goli.

Mario Gómez to jeden z najciekawszych napastników, jacy pojawili się w ostatnich latach w Niemczech. Gdy przed półtora roku przechodził do Bayernu Monachium za 30 mln euro, był bohaterem najwyższej transakcji w historii niemieckiej piłki. Bawarczycy za byle kogo takich pieniędzy by nie zapłacili. I rzeczywiście, Mario Gómez nie jest byle kim, o czym z pewnością niejeden niedowiarek już się przekonał.

Mario Gómez García urodził się 10 lipca 1985 w Riedlingen w Badenii-Wirtembergii. Jego ojciec jest Hiszpanem, matka Niemką, a Mario ma podwójne obywatelstwo. Na szczęście skorzystał z oferty gry dla reprezentacji Niemiec, w której zadebiutował w 2007 roku.

Początki jego kariery klubowej przebiegały zwyczajnie - zaczęło się od kopania w małych, amatorskich klubikach. Pierwszym ważniejszym momentem było przejście do SSV Ulm 1846, gdy Mario miał 14 lat. Młody napastnik czynił znaczące postępy i już po 2 latach zagiął na niego parol VfB Stuttgart. Tam spędził kolejne 8 lat, podczas których przebył drogę od zespołów juniorskich, przez rezerwy, aż po pierwszą drużynę. Od 20. roku życia regularnie grał w podstawowym składzie Szwabów, z którymi w 2007 roku dość nieoczekiwanie wywalczył mistrzostwo Niemiec.

Gómez imponował siłą, techniką, instynktem, warunkami fizycznymi (189 cm, 89 kg), a przede wszystkim skutecznością. W każdym kolejnym sezonie powiększał swój dorobek bramkowy: 0, 6, 14, 19, 24. Po tym ostatnim wyczynie stało się jasne, że miejsce Gómeza jest w którymś z czołowych klubów kontynentu. Padło na Bayern Monachium, do którego trafił w lecie 2009. Miał pełnić rolę następcy Luki Toniego i stanowić o potędze bawarskiej ofensywy.

Początki w Monachium miał całkiem udane. Wywalczył miejsce w podstawowym składzie, już w drugim meczu zdobył bramkę, potem dołożył jeszcze dwie i... się zaciął. Przez ponad 2 miesiące nie mógł trafić do siatki, a trener nie zamierzał wystawiać go tylko z racji wysokiej kwoty, jaką musiano za niego wyłożyć. Rywalizował więc z Klosem i Oliciem, najczęściej wchodząc z ławki. Dopiero w końcówce jesieni odzyskał znakomitą dyspozycję i strzelał bramki w pięciu kolejnych meczach.

Niestety wiosna była fatalna w jego wykonaniu. Od lutego nie zdobył ani jednego gola, przegrywając wyraźnie rywalizację z pozostałymi napastnikami Bayernu. Obecne rozgrywki zaczął na ławce rezerwowych - szansę w pierwszym składzie dostał dopiero w 7. kolejce (wyjazd do Dortmundu). Pokazał się tam z niezłej strony, zaś kilka dni później trafił do siatki w meczu reprezentacji z Kazachstanem. 16 października strzelił Hanowerowi 3 gole i został bohaterem kolejki. Od tamtej pory strzela jak na zawołanie - awansował na 3. miejsce w klasyfikacji strzelców.

Jeśli chodzi o reprezentację, to debiutował w niej 7 lutego 2007 w starciu towarzyskim ze Szwajcarią. Strzelił wtedy gola, pierwszego ze swych 14 w koszulce z czarnym orłem. Dotychczas zanotował 41 występów i świętował srebrny medal ME oraz brązowy MŚ.

Sezon Drużyna Liga Mecze Bramki
2003/04VfB Stuttgart IINiemcy 3196
2003/04VfB StuttgartNiemcy 110
2004/05VfB Stuttgart IINiemcy 32415
2004/05VfB StuttgartNiemcy 180
2005/06VfB StuttgartNiemcy 1306
2006/07VfB Stuttgart
Niemcy 125
14
2007/08VfB StuttgartNiemcy 12519
2008/09VfB StuttgartNiemcy 13224
2009/10Bayern MonachiumNiemcy 12910
2010/11Bayern MonachiumNiemcy 11512
Niemcy 1165
85
Niemcy 343
21

SUKCESY
- VfB Stuttgart: Mistrzostwo Niemiec 2007
- Bayern Monachium: Mistrzostwo Niemiec 2010, Puchar Niemiec 2010, finał Ligi Mistrzów 2010
- Reprezentacja Niemiec: 3. miejsce na Mistrzostwach Świata 2010, wicemistrzostwo Europy 2008

POPRZEDNI LAUREACI
1. - Ruud van Nistelrooy (Hamburger SV)
2. - Patrick Herrmann (Borussia Mönchengladbach)
3. - Nuri Şahin (Borussia Dortmund)
4. - Shinji Kagawa (Borussia Dortmund)
5. - Grafite (VfL Wolfsburg)
6. - Ádám Szalai (1. FSV Moguncja 05)
7. - Lewis Holtby (1. FSV Moguncja 05)
8. - Mario Gómez (Bayern Monachium)
9. - Didier Ya Konan (Hanower 96)
10. - Milivoje Novakovič (1. FC Kolonia)
11. - Ciprian Marica (VfB Stuttgart)
12. - Raúl Bobadilla (Borussia Mönchengladbach)
13. - Raúl (FC Schalke 04)
14. - Anatolij Tymoszczuk (Bayern Monachium)
15. - Manuel Neuer (FC Schalke 04)
16. - Papiss Cissé (SC Fryburg)

niedziela, 19 grudnia 2010

17. kolejka Bundesligi - ostre strzelanie na pożegnanie, Dortmund bez rekordu

Piłkarze Bundesligi odczuwali w miniony weekend wielką radość z powodu zbliżających się świąt - więc radosny był także ich futbol. Padło aż 36 bramek (średnio 4 na mecz) i oprócz śniegu sypnęło też niespodziankami. Oczy całego wszechświata zwrócone były na Commerzbank-Arena we Frankfurcie, gdzie ligowy średniak mierzył się z absolutnym dominatorem jesiennych zmagań, Borussią Dortmund. Goście w przypadku zwycięstwa pobiliby rekord Bundesligi jeśli chodzi o liczbę punktów zgromadzonych w ciągu jednej rundy (46); w przypadku remisu wyrównaliby go (44). I gdyby w końcówce świetną okazję po podaniu Jakuba Błaszczykowskiego wykorzystał beznadziejny ostatnio Lucas Barrios, marzenia Czarno-żółtych spełniłyby się. Ale Paragwajczyk przestrzelił. Po chwili poszła kontra gospodarzy i jedyną bramkę meczu zdobył najlepszy snajper pierwszej części zmagań na niemieckich boiskach, Grek Theofanis Gekas.

Będący w tej chwili największym zagrożeniem dla mistrzowskich aspiracji Borussii Bayer Leverkusen nie wykorzystał potknięcia lidera i zaledwie zremisował u siebie z Fryburgiem. Podopieczni Robina Dutta zanotowali tym samym pierwszy remis w sezonie - wcześniej byli bezkompromisowi (9 wygranych i 7 porażek). Ogółem mają za sobą zaskakująco udane półroczne. Wróżyliśmy im ciężką batalię o utrzymanie, tymczasem ambitni fryburczycy znajdują się na 6. miejscu i z optymizmem mogą podejść do zmagań wiosennych. Na BayArena zadali bobu Aptekarzom, którzy najwyraźniej nie spodziewali się tak odważnej gry przyjezdnych. W związku z czym tylko zremisowali 2:2 i oprócz dwóch oczek stracili też drugie miejsce na półmetku na rzecz Moguncji.

Moguncja wygrała na wyjeździe z St. Pauli 4:2, co było ukoronowaniem najlepszej rundy w historii klubu. Niemniej druga część jesiennych zmagań bezlitośnie obnażyła braki u podopiecznych Thomasa Tuchela. Przypomnijmy, że po 9. kolejce mogli się oni pochwalić fotelem lidera i imponującym dorobkiem 24 oczek (8 zwycięstw i 1 porażka). Potem było już gorzej, ale i tak udało się wykorzystać kryzysy formy u niemal wszystkich najsilniejszych zespołów w Bundeslidze i zakończyć jesień na znakomitym drugim miejscu. Za to beniaminek z St. Pauli po niezłym starcie dostał zadyszki i w ostatnich 9 spotkaniach uciułał zaledwie 4 punkty i spadł z 6. lokaty na 15., ostatnią bezpieczną. A wiosnę ich widzimy ciężką.

Jeśli już o kryzysach czołowych drużyn mowa, to zażegnać je udało się właściwie jedynie w Bayernie i Schalke. Piłkarze Felixa Magatha zakończyli rundę trzema kolejnymi wygranymi, co tylko odrobinę zmazało okropną plamę powstałą w wyniku ich wcześniejszych wyczynów. 10. pozycja wicemistrza na półmetku pozostawia ogromny niedosyt i Królewsko-Niebieskim wróżymy potworną sesję tortur na zimowych zgrupowaniach. Przydomek ich trenera - "Kat" - zobowiązuje. A 40 milionów wydane przed sezonem na nowe nabytki nie pozwala bossom S04 przymknąć oka na to, co się dzieje z drużyną. Niemniej, jak już się rzekło, pod koniec rundy nastroje wyraźnie się poprawiły, do czego małą cegiełkę przyłożyła sobotnia wygrana nad 1. FC Kolonia 3:0 i drugi w tym sezonie hat-trick Raúla.

Także monachijski Bayern odzyskał rezon i zakończył jesień dwoma gładkimi zwycięstwami. O ile zeszłotygodniowe 3:0 z St. Pauli było planowe, o tyle dzisiejszy łomot sprawiony Stuttgartowi zadziwił świat. VfB z nowym trenerem Brunonem Labbadią zaprezentował podwórkowy poziom gry obronnej, przez co były piłkarz Szwabów Mario Gómez skompletował hat-tricka, a jedną bramkę wypracował. W 54. minucie Bawarczycy prowadzili na Mercedes-Benz-Arena 5:1 i mina dyrektora sportowego gospodarzy Frediego Bobicia mówiła wszystko. Ostatecznie udało się zmniejszyć rozmiary porażki do 3:5, ale kompromitująca runda w wykonaniu Stuttgartu znalazła smutne podsumowanie. Mistrzowie wiosny 2010 przezimują na miejscu spadkowym.

Na ciężki próby swoich kibiców wystawili też futboliści z Bremy, którzy od lat nie grali tak katastrofalnie. Tylko 19 punktów, aż 10 porażek i obrona dziurawa jak ser szwajcarski (35 straconych goli, ponad 2 na mecz!) wywoływała nieustanne frustracje kibiców, jednak trener Thomas Schaaf (11,5 roku na stołku coacha Werderu) na razie jest bezpieczny. Niemniej obok Stuttgartu i Wolfsburga bremeńczycy byli największym rozczarowaniem jesieni 2010. Trudno zdecydować się, która z tych trzech ekip bardziej zasłużyła na to miano, więc przyznajemy je ex aequo. A bohaterem sobotniego starcia na Weserstadion był najlepszy zawodnik Kaiserslautern w ostatnim półroczu, fantastyczny serbski napastnik Srđan Lakić. Doppelpack w Bremie dał jego drużynie wygraną 2:1.

I jeszcze słowo o Wilkach, które zasłużyły na miano największych "frajerów" rundy, którzy w ciągu pół roku potrafili:
- przegrać z Moguncją u siebie 3:4, prowadząc 3:0.
- przegrać u siebie z Leverkusen 2:3, prowadząc w 71. minucie 2:0.
- zremisować u siebie z Schalke, mając rezultat 2:0.
Zaiste, niebywałe. Na osłodę pozostał im ostatni mecz w pierwszej rundzie, gdzie z kolei sami przegrywali 0:2 z Hoffenheim, ale walczyli ambitnie i wyszarpali remis. Szósty z rzędu zresztą - do wyrównania rekordu Waldhofu Mannheim brakuje już tylko jednego. A 40 milionów wydane przed sezonem na transfery poszło, jak widać, w błoto.

To jeszcze nie koniec jesiennych zmagań. We wtorek i w środę obejrzymy mecze 1/8 finału Pucharu Niemiec - w tym powtórkę ze starcia Stuttgart - Bayern
A wiosna ruszy za 4 tygodnie meczem na szczycie: Bayer Leverkusen kontra Borussia Dortmund. Wygrana gospodarzy roznieciłaby na nowo emocje związane z walką o mistrzostwo, więc tego sobie i państwu życzymy!

17. KOLEJKA BUNDESLIGI

Borussia Mönchengladbach - Hamburger SV 1:2
De Camargo 48 - Elia 46, Trochowski 72

1. FC Norymberga - Hanower 96 3:1
Cherundolo 28, Wolf 31, Schieber 82 - Pinto 75-k.

Eintracht Frankfurt - Borussia Dortmund 1:0
Gekas 87

VfL Wolfsburg - TSG 1899 Hoffenheim 2:2
Diego 75, Džeko 90 - Gustavo 34, Sigurðsson 40

FC Schalke 04 - 1. FC Kolonia 3:0
Raúl 31, 50 i 87

Werder Brema - 1. FC Kaiserslautern 1:2
Hunt 34-k. - Lakić 1 i 52

FC St. Pauli - 1. FSV Moguncja 05 2:4
Lehmann 33-k. i 63 - Schürrle 11 i 20, Szalai 41, Caligiuri 83

Bayer Leverkusen - SC Fryburg 2:2
Vidal 16-k., Helmes 75 - Rosenthal 24, Reisinger 66

VfB Stuttgart - Bayern Monachium 3:5
Harnik 49 i 65, Gentner 71 - Gómez 31, 52 i 54, T. Müller 37, Ribéry 44

TABELA
MDrużynaMeczePunktyBramki
1.Dortmund1743+29
2.Moguncja1733+11
3.Leverkusen1733+10
4.Hanower1731-2
5.Bayern1729+11
6.Fryburg17280
7.Frankfurt1726+3
8.Hoffenheim1725+10
9.Hamburg1724-1
10.Schalke1722+1
11.Norymberga1722-6
12.Kaiserslautern17210
13.Wolfsburg1719-1
14.Werder1719-12
15.St. Pauli1717-14
16.Kolonia1715-15
17.Stuttgart1712-3
18.M'gladbach1710-21


STRZELCY
14 -  Gekas (Frankfurt)
13 - P. Cissé (Fryburg)
12 - Gómez (Bayern)
11 - Lakić (Kaiserslautern)
10 - Džeko (Wolfsburg)
9 - Almeida (Werder), Raúl (Schalke), Schürrle (Moguncja), Ya Konan (Hanower)
8 - Barrios (Dortmund), Kagawa (Dortmund), Vidal (Leverkusen)
7 - Grafite (Wolfsburg), Huntelaar (Schalke)
6 - Allagui (Moguncja), Ba (Hoffenheim), Sam (Leverkusen), Sigurðsson (Hoffenheim)

ASYSTENCI
9 - Tiffert (Kaiserslautern)
8 - Schieber (Norymberga)
7 - Holtby (Moguncja), Marica (Stuttgart), Marin (Werder), Zé Roberto (Hamburg)
6 - Götze (Dortmund), Iličević (Kaiserslautern), Pitroipa (Hamburg), Reus (M'gladbach), Ribéry (Bayern), Şahin (Dortmund), Vidal (Leverkusen)

PROGRAM 18. KOLEJKI (14-16 stycznia 2011)
Leverkusen - Dortmund
Werder - Hoffenheim
Stuttgart - Moguncja
Wolfsburg - Bayern
Norymberga - M'gladbach
St. Pauli - Fryburg
Schalke - Hamburg
Frankfurt - Hanower
Kaiserslautern - Kolonia

Najlepsze rundy w historii Bundesligi

Już wiemy, że Borussia Dortmund zakończyła jesień sezonu 2010/2011 z 43 punktami, co jest jednym z najlepszych wyników w historii ligi niemieckiej. Było blisko wyrównania rekordu, jednak bramka stracona w końcówce spotkania z Eintrachtem Frankfurt uniemożliwiła to. A gdyby Borussia wygrała, przeszłaby do historii jako posiadaczka największego dorobku punktowego w jednej rundzie. Poniżej prezentujemy wykaz wszystkich drużyn, które w ciągu połówki sezonu przekroczyły barierę 40 oczek. Oczywiście wyniki do 1995 roku uwzględniamy, licząc po 3 punkty za zwycięstwo.

44 Bayern Monachium (wiosna 1972) 54-20
44 Bayern Monachium (jesień 2005) 35-12
43 VfL Wolfsburg (wiosna 2009) 45-16
43 Bayern Monachium (wiosna 2005) 42-13
43 Borussia Dortmund (jesień 2010) 39-10
42 TSV 1860 Monachium (jesień 1965) 42-15
42 Werder Brema (wiosna 1983) 45-19
41 Bayern Monachium (jesień 1998) 40-13
41 Hamburger SV (jesień 1980) 45-19
41 FC Schalke 04 (jesień 1971) 37-14
41 Bayern Monachium (wiosna 1987) 36-13
41 Bayer Uerdingen (wiosna 1986) 37-20

piątek, 17 grudnia 2010

Losowanie europejskich pucharów

W siedzibie Europejskiej Unii Piłkarskiej rozlosowano pary 1/8 finału Ligi Mistrzów i 1/16 i 1/8 finału Ligi Europy. Spotkania tej fazy rozgrywek odbędą się w drugiej połowie lutego 2011 roku. W obu rozgrywkach mamy po dwóch przedstawicieli Bundesligi.

Zdecydowanie najgorzej trafił Bayern Monachium, który już w pierwszej rundzie fazy pucharowej spotka się z obrońcą trofeum (z którym zresztą przegrał w finale 0:2), Interem Mediolan. Małym pocieszeniem jest fakt, że pod wodzą trenera Rafy Beniteza mediolańczycy spisują się zdecydowanie gorzej niż za kadencji słynnego poprzednika. W Serie A tracą do liderującego rywala zza miedzy 13 oczek (mają mecz zaległy), a w Lidze Mistrzów zajęli drugie miejsce w grupie A za Tottenhamem Hotspur. Jednak z drugiej strony Bawarczycy też rozczarowują. Z kolei FC Schalke 04 rozegra dwumecz z Walencją CF - i raczej nie jest faworytem. Pierwsze mecze 23 lutego, rewanże 3 tygodnie później.

W Lidze Europy przedstawiciele Bundesligi mieli więcej szczęścia. Bayer Leverkusen wpadł na ukraiński Metalist Charków, a VfB Stuttgart zmierzy się z bezlitośnie ograną w Champions League przez Schalke Benficą Lizbona. Każdy wynik inny niż awans niemieckiego duetu będzie przez redaktorów Bundesblogu potraktowany jako niespodzianka i na pewno pozostawi niesmak. Spotkania rozegrane zostaną 16 i 23 lutego. W przypadku wygranej na Szwabów w 1/8 finału będzie czekał zwycięzca pojedynku BATE Borysów z Paryż Saint Germain, a na Aptekarzy triumfator boju SSC Neapol z Villarreal CF.

1/8 FINAŁU LIGI MISTRZÓW
Inter Mediolan - Bayern Monachium
Walencja CF - FC Schalke 04

1/16 FINAŁU LIGI EUROPY
Benfica Lizbona - VfB Stuttgart
Metalist Charków - Bayer Leverkusen

1/8 FINAŁU LIGI EUROPY
Benfica Lizbona/VfB Stuttgart - BATE Borysów/Paryż Saint Germain
Metalist Charków/Bayer Leverkusen - SSC Neapol/Villarreal CF

czwartek, 16 grudnia 2010

6. kolejka Ligi Europy: Dortmund za burtą

W meczu o wszystko Borussii Dortmund nie udało się wygrać na stadionie im. Ramóna Sáncheza Pizjuána w Sewilli. Remis 2:2 oznacza, że Niemcy kończą rozgrywki grupowe na trzecim miejscu i odpadają z dalszej rywalizacji. W pozostałych dwóch meczach bundesligistów Stuttgart rozgromił Odense 5:1, a Bayer Leverkusen utrzymał prowadzenie w tabeli dzięki domowemu remisowi z Atlético Madryt.

Najwięcej zainteresowania kibiców niemieckich drużyn wzbudził rzecz jasna mecz mistrzów jesieni. Borussia zaczęła kapitalnie, bowiem już w 4. minucie prowadzenie dał jej fantastyczny Japończyk Shinji Kagawa. Miał nieco szczęścia - piłka odbiła się rykoszetem od obrońcy - ale w tej rundzie szczęście wyjątkowo sprzyja Azjacie. Niestety później Borussia zanadto się cofnęła, zaś gospodarze przypuścili spodziewany szturm. W końcu defensywa przyjezdnych się załamała i w odstępie kilku minut Sewilla wyszła na prowadzenie 2:1 i dowiozła je do przerwy.

Sytuacja wydawała się beznadziejna, ale i druga połowa zaczęła się wyśmienicie dla dortmundczyków, bowiem po rzucie rożnym głową piłkę do siatki skierował stoper Neven Subotić. W poprzedniej kolejce Ligi Europy w podobny sposób trafił jego partner (z linii obrony oczywiście) Mats Hummels. Stałe fragmenty gry są w ogóle zabójczą bronią Borussii - zwłaszcza w momentach, gdy zespołowi wyraźnie nie idzie. Choć wydawało się, że przed nami ponad 40 emocjonujących minut, tempo spotkania wyraźnie siadło. Gospodarze umiejętnie bronili wyniku, a goście bali się śmielej zaatakować w obawie przed kontrami szybkich piłkarzy Sewilli. Ostatecznie bramki już nie padły i Borussia dość pechowo żegna się z rozgrywkami Ligi Europy. Przeważyła domowa porażka 0:1 z Hiszpanami, niezasłużona z przebiegu meczu, oraz tylko 2 punkty w dwumeczu z Paryż SG. Teraz piłkarzom Jürgena Kloppa pozostaje już tylko walka o mistrzostwo, bowiem z krajowym pucharem także się pożegnali.

Wspaniale wypadł debiut Brunona Labbadii na ławce trenerskiej VfB Stuttgart. Zespół rozgromił duńskie Odense BK 5:1 i wygrał grupę z 15 punktami. Przynajmniej występy w Lidze Europy nieco osłodziły kibicom Szwabów liczne kompromitacje na arenie krajowej. Spotkanie toczyło się do jednej bramki, gospodarze poza strzeleniem 5 bramek zmarnowali jeszcze dwa razy tyle sytuacji, bezlitośnie punktując przyjezdnych. Pamiętajmy, że w ten weekend podejmują u siebie Bayern Monachium, w którym Labbadia występował w latach 1991-1994. Zapowiada się interesujący pojedynek.

Swoją grupę wygrał też Bayer Leverkusen, remisując z obrońcą trofeum 1:1. Tym samym wyrzucił Hiszpanów za burtę rozgrywek - w 1/16 finału zobaczymy niespodziewanie grecki Aris Saloniki. Przyjezdni grali ambitnie i gdyby nie zaskakująca nieskuteczność Diego Forlána, mogliby nawet wygrać. Jednak to gospodarze otworzyli wynik - swoją czwartą bramkę w Lidze Europy zdobył Patrick Helmes. A asystą popisał się powracający po trzymiesięcznej przerwie do składu Bayeru Stefan Kießling. Goście szybko odpowiedzieli golem wyrównującym - 20 sekund po wejściu na boisku Fabiana Giefera pokonał 20-letni Fran Merida. Wynik się utrzymał, ale wobec wygranej Arisu z Rosenborgiem nie miał on najmniejszego znaczenia na układ tabeli.

Już jutro odbędzie się losowanie par 1/16 finału Ligi Europy (i 1/8 Ligi Mistrzów). Dwóm niemieckim drużynom przyjdzie się zmierzyć z ekipami z drugich miejsc w grupach.

6. kolejka fazy grupowej Ligi Europy:
Sewilla FC - Borussia Dortmund 2:2
Romaric 31, Kanoute 35 - Kagawa 4, Subotić 49

VfB Stuttgart - Odense BK 5:1
Gebhart 20, Høegh 48-sam., Gentner 65, Pogriebniak 70, Marica 90 - P. Utaka 72

Bayer Leverkusen - Atlético Madryt 1:1
Helmes 69 - Merida 72

wtorek, 14 grudnia 2010

Bohater 16. kolejki - Papiss Cissé

Bardzo zdziwił nas (redakcję serwisu Bundesblog) fakt, że jeden z najskuteczniejszych napastników anno 2010 w Niemczech ani razu nie dostał naszej prestiżowej nagrody Bohatera Kolejki. Czas naprawić ten błąd - a okazja ku temu jest przednia, bowiem Papiss Cissé w ostatni weekend zaaplikował dwie bramki Borussii M'gladbach. Dzięki temu Fryburg wygrał gładko 3:0 i ma szansę zakończyć rundę jesienną na miejscu pucharowym.

Cissé to klasyczny człowiek znikąd. Przybył w styczniu 2010 z drugoligowego francuskiego Metz, by pomóc Fryburgowi w walce o utrzymanie. Kosztował 1,5 mln euro - najwięcej w historii klubu. Wiosną strzelił 6 bramek, tworząc z Mohammadou Idrissou groźny duet afrykańskich napastników. Prawdziwy rozkwit przeżywa jednak w bieżącym sezonie - w 16 meczach trafił aż 13-krotnie i wespół z Theofanisem Gekasem z Eintrachtu lideruje klasyfikacji strzelców Bundesligi.

Papiss Demba Cissé urodził się 3 czerwca 1985 roku w stolicy Senegalu - Dakarze. W kraju występował w dwóch klubach: AS Génération Foot i AS Douanes. W barwach tego drugiego zadebiutował w senegalskiej ekstraklasie i wzbudził zainteresowanie obserwatorów z Europy. W wieku 20 lat trafił do I-ligowego francuskiego FC Metz. Jako że nie miał tam szans na regularne występy, wypożyczono go do grającego w III lidze AS Cherbourg. Tam radził sobie na tyle dobrze, że po pół roku z otwartymi ramionami przyjęto go z powrotem w Metz. Jego 12 bramek w rozgrywkach 2006/07 przyczyniło się do awansu klubu do ekstraklasy.

Ligue 1 wciąż było jednak zbyt wysokimi progami dla młodego napastnika, toteż tym razem oddano go na przechowanie do LB Châteauroux. Metz zdążył wówczas spaść o klasę niżej i dla Cissé znów znalazło się miejsce w napadzie. Senegalczyk błyszczał nienaganną skutecznością i w zimie 2009/10 wpłynęła oferta z Fryburga. Tam Cissé - można to powiedzieć bez cienia przesady - zrobił prawdziwą furorę i aktualnie jest na celowniku znacznie silniejszych ekip.

W reprezentacji Senegalu zadebiutował w 2008 roku i do tej pory zagrał w 8 meczach, trafiając do siatki 7 razy.

Sezon Drużyna Liga Mecze Bramki
2002/03AS DouanesSenegal 1

2003/04AS DouanesSenegal 1

2004/05AS DouanesSenegal 1

2005/06FC MetzFrancja 110
2005/06AS CherbourgFrancja 32611
2006/07FC MetzFrancja 23212
2007/08FC MetzFrancja 190
2007/08LB ChâteaurouxFrancja 2154
2008/09FC MetzFrancja 23715
2009/10FC MetzFrancja 2168
2009/10SC FryburgNiemcy 1166
2010/11SC FryburgNiemcy 11613
Senegal 12623
Francja 1100
Francja 29039
Francja 32611
Niemcy 13219

SUKCESY
- AS Douanes: Puchar Senegalu 2003, 2004, 2005

POPRZEDNI LAUREACI
1. - Ruud van Nistelrooy (Hamburger SV)
2. - Patrick Herrmann (Borussia Mönchengladbach)
3. - Nuri Şahin (Borussia Dortmund)
4. - Shinji Kagawa (Borussia Dortmund)
5. - Grafite (VfL Wolfsburg)
6. - Ádám Szalai (1. FSV Moguncja 05)
7. - Lewis Holtby (1. FSV Moguncja 05)
8. - Mario Gómez (Bayern Monachium)
9. - Didier Ya Konan (Hanower 96)
10. - Milivoje Novakovič (1. FC Kolonia)
11. - Ciprian Marica (VfB Stuttgart)
12. - Raúl Bobadilla (Borussia Mönchengladbach)
13. - Raúl (FC Schalke 04)
14. - Anatolij Tymoszczuk (Bayern Monachium)
15. - Manuel Neuer (FC Schalke 04)