środa, 19 stycznia 2011

1/8 finału Pucharu Niemiec: zaległe mecze bez niespodzianek

Nie było zaskakujących rozstrzygnięć w dwóch zaległych meczach 1/8 finału Pucharu Niemiec. Bundesligiści bez problemów odprawili z kwitkiem III-ligowców. Norymberga nie dała szans Kickers Offenbach i w ćwierćfinale spotka się z Schalke. Z kolei Kaiserslautern, mimo że do przerwy przegrywało z Koblencją 0:1, zdołało w drugiej odsłonie wpakować 4 bramki w ciągu 11 minut i rozgromić przeciwnika. W kolejnej rundzie Czerwone Diabły pojadą do Duisburga.

Mecze ćwierćfinałowe odbędą się za tydzień.

1/8 FINAŁU PUCHARU NIEMIEC 2010/2011 (zaległe mecze)

Kickers Offenbach (III) - 1. FC Norymberga (I) 0:2
Simmons 20 i 66

TuS Koblencja (III) - 1. FC Kaiserslautern (I) 1:4
Klasen 17 - Lakić 54, 59 i 65, Nemec 64

ĆWIERĆFINAŁY PUCHARU NIEMIEC 2010/2011

FC Schalke 04 (I) - 1. FC Norymberga (I)
Energie Chociebuż (II) - TSG 1899 Hoffenheim (I)
Alemannia Akwizgran (II) - Bayern Monachium (I)
MSV Duisburg (II) - 1. FC Kaiserslautern (I)

wtorek, 18 stycznia 2011

Bohater 18. kolejki - Kevin Großkreutz

Bohaterem kolejki mógł zostać tylko autor doppel-packa w meczu na szczycie, lewoskrzydłowy Borussii Dortmund. 22-letni piłkarz zdobył pierwszą bramkę w 2011 roku w Bundeslidze i walnie przyczynił się do pokonania najpoważniejszego kontrkandydata do tytułu mistrzowskiego. Ma znakomity sezon i gratulujemy mu pierwszej wygranej w naszym przedsięwzięciu.

Kevin Großkreutz urodził się 19 lipca 1988 roku w Dortmundzie. Początkowo grywał w amatorskich zespołach juniorskich, by w końcu trafić do Borussii. Młody Kevin najwidoczniej nie rozwijał się tak, jak oczekiwali jego opiekunowie, bowiem gdy miał 14 lat oddano go do Rot Weiss Ahlen. Tam wszedł w futbol na poziomie III-ligowym.

W sezonie 2006/2007 zadebiutował w Regionallidze, a po dwóch latach świętował awans na zaplecze ekstraklasy Niemiec. Należał do wyróżniających się postaci w drużynie, najpierw jako pomocnik, a potem jako napastnik. Rozgrywki 2008/2009 spędził w 2. Bundeslidze, tworząc duet atakujących z doświadczonym Larsem Toborgiem. Choć strzelił tylko 6 bramek, a klub uplasował się w środku tabeli, zrobił na tyle niezłe wrażenie, że w wieku 21 lat powrócił do korzeni i bez odstępnego trafił z powrotem do Borussii Dortmund.

Poprzedni sezon był jego debiutanckim w Bundeslidze. Mimo przeskoku o klasę wyżej Großkreutz stosunkowo szybko znalazł wspólny język z kolegami. Jesienią wchodził z ławki rezerwowych, za to wiosną wywalczył miejsce w podstawowym składzie na lewej stronie pomocy. Strzelił 5 goli, do tego dołożył 3 asysty i wraz z drużyną awansował do Ligi Europy. Do tego, że Kevin zaczął się łapać do składu, przyczyniła się decyzja trenera Kloppa o zmianie ustawienia z 4-4-2 na 4-5-1. Ustawienie to zrobiło się ostatnio niezwykle popularne.

Klopp trzyma się go do dziś, dla Großkreutza rezerwując miejsce na lewym (częściej) lub prawym (rzadziej) skrzydle. I póki co mierzy z Czarno-Żółtymi w pierwsze od 9 lat Mistrzostwo Niemiec. Kevin należy do najważniejszych postaci w ofensywie Borussii.

13 maja 2010 zadebiutował w dorosłej kadrze Niemiec, w wygranym meczu z Maltą (3:0). Dotychczas rozegrał w niej dwa mecze, bez goli. Dodajmy jeszcze, że ma brata Marcela, który gra w rezerwach BVB.

Sezon Drużyna Liga Mecze Bramki
2006/07Rot Weiss AhlenNiemcy 3275
2007/08Rot Weiss AhlenNiemcy 33512
2008/09Rot Weiss AhlenNiemcy 2336
2009/10Borussia DortmundNiemcy 1325
2010/11Borussia DortmundNiemcy 1186
Niemcy 1
50
11
Niemcy 2
33
6
Niemcy 3
62
17

SUKCESY
- brak

POPRZEDNI LAUREACI
1. - Ruud van Nistelrooy (Hamburger SV)
2. - Patrick Herrmann (Borussia Mönchengladbach)
3. - Nuri Şahin (Borussia Dortmund)
4. - Shinji Kagawa (Borussia Dortmund)
5. - Grafite (VfL Wolfsburg)
6. - Ádám Szalai (1. FSV Moguncja 05)
7. - Lewis Holtby (1. FSV Moguncja 05)
8. - Mario Gómez (Bayern Monachium)
9. - Didier Ya Konan (Hanower 96)
10. - Milivoje Novakovič (1. FC Kolonia)
11. - Ciprian Marica (VfB Stuttgart)
12. - Raúl Bobadilla (Borussia Mönchengladbach)
13. - Raúl (FC Schalke 04)
14. - Anatolij Tymoszczuk (Bayern Monachium)
15. - Manuel Neuer (FC Schalke 04)
16. - Papiss Cissé (SC Fryburg)
17. - Mario Gómez (Bayern Monachium)

niedziela, 16 stycznia 2011

18. kolejka Bundesligi: zaczął Großkreutz, Borussia się umacnia

Witamy serdecznie w nowym roku i od razu zaczynamy od skromnych przeprosin za małą (i chyba pierwszą w historii tego bloga) obsuwę. Rozmaite zawirowania to spowodowały, ale nie będziemy przecież się z tego spowiadać. Do rzeczy, bo czas nagli!

Pierwszą bramkę anno 2011 w Bundeslidze zdobył lewoskrzydłowy Borussii Dortmund Kevin Großkreutz - a asystował mu w tym dziele Łukasz Piszczek. Rozpoczęło to demontaż Bayeru Leverkusen, bowiem ostatecznie dortmundczycy gładko wygrali na BayArena 3:1. Sprawa rozstrzygnęła się w ciągu 6 minut tuż po przerwie, kiedy to piłkarze Jürgena Kloppa zdobyli trzy bramki i powalili Aptekarzy na deski. Tym samym najpoważniejszy obecnie rywal do tytułu został odprawiony z kwitkiem. Przewaga lidera nad Bayerem zwiększyła się do 13 oczek, co odrobić będzie niesłychanie ciężko. Czarno-Żółci zaczęli zatem wiosenne zmagania z wysokiego C, niwecząc nadzieje kibiców na emocje w walce o tytuł. Przynajmniej chwilowo.

Oprócz Bayeru przegrał też sensacyjny wicelider po pierwszej rundzie - Moguncja. Zawodnicy Thomasa Tuchela długo stawiali opór Stuttgartowi, jednak w końcówce spotkania jedyną bramkę zdobył Austriak Martin Harnik. Okazał się on jednym z cenniejszych nabytków ostatniego lata. Licząc wszystkie rozgrywki strzelił dla VfB aż 12 goli, z czego - uwaga - aż 10 po wejściu z ławki rezerwowych. Tak było i w starciu z Moguncją, w którym pojawił się na placu w 70. minucie. Wyśmienity dżoker.

W niezwykle interesująco zapowiadającym się meczu Wolfsburg zmierzył się z Bayernem. Była to więc potyczka dwóch ostatnich mistrzów Niemiec. Bój zakończył się remisem 1:1, choć Bawarczycy mogą sobie pluć w brodę. Byli stroną dominującą, prowadzili niemal przez cały mecz, w dodatku zmarnowali rzut karny (Philipp Lahm trafił w słupek). W marnowaniu jedenastek Bayern nie ma sobie równych w Bundeslidze - na 5 wapien tylko 2 skończyły się bramką. Ale gwoli sprawiedliwości, Wolfsburg też nie wykorzystał rzutu karnego, strzał Grafite obronił debiutujący w lidze 22-letni Thomas Kraft, nowy numer 1 Bawarczyków. Strata aktualnych mistrzów do lidera wzrosła do monstrualnych 16 punktów. A Wolfsburg zremisował siódmy kolejny mecz jest na tropie rekordu Waldhofu Mannheim z sezonu 1984/1985 (8 remisów pod rząd).

Niespodzianki w tej kolejce były dwie. Za takie można uznać przede wszystkim łatwą wygraną Hanoweru we Frankfurcie i mimo wszystko domową porażkę Schalke z Hamburgiem. W tym pierwszym meczu H96 zagrał wyśmienicie, bezlitośnie punktując gospodarzy. Wobec potknięć innych zespołów czołówki awansował dzięki temu na pozycję wicelidera. Jest to niesamowity wyczyn, gdyż poprzednie rozgrywki ekipie z Dolnej Saksonii z trudem udało się zakończyć na bezpiecznej pozycji. Jeśli zaś chodzi o Schalke, to po udanej końcówce jesieni przyszedł zimny prysznic w postaci domowego 0:1 z Hamburgiem. Katem Królewsko-Niebieskich znów okazał się Ruud van Nistelrooy. Jesienią wpakował Manuelowi Neuerowi doppel-packa, a teraz zadowolił się jednym trafieniem. Tym samym pokazał wyższość nad innymi dwoma byłymi napastnikami Realu, Raúlem i Huntelaarem z S04.

Ważne zwycięstwa odniosły Borussia Mönchengladbach i Werder Brema. BMG, zajmująca ostatnie miejsce w tabeli z żenującym dorobkiem 10 punktów triumfowała w Norymberdze 1:0 po bramce 22-letniego pomocnika Romana Neustädtera. Z kolei Werderowi triumf nad zawsze groźnym Hoffenheim i oddalenie się od strefy barażowej dał kapitalny gol Torstena Fringsa w ostatniej minucie. Doświadczony pomocnik popisał się potężną bombą z rzutu wolnego. Niemniej gra Werderu wciąż nie zachwyca i współczujemy Thomasowi Schaafowi.

18. KOLEJKA BUNDESLIGI

Bayer Leverkusen - Borussia Dortmund 1:3
Kießling 80 - Großkreutz 49 i 53, Götze 55

VfB Stuttgart - 1. FSV Moguncja 1:0
Harnik 79

VfL Wolfsburg - Bayern Monachium 1:1
Riether 87 - T. Müller 7

Eintracht Frankfurt - Hanower 96 0:3
Abdellaoue 15, Schulz 21, Ya Konan 89

FC Schalke 04 - Hamburger SV 0:1
van Nistelrooy 53

1. FC Norymberga - Borussia Mönchengladbach 0:1
Neustädter 7

Werder Brema - TSG 1899 Hoffenheim 2:1
Pizarro 36, Frings 90 - Vukčević 87

1. FC Kaiserslautern - 1. FC Kolonia 1:1
Morávek 51 - Podolski 29

FC St. Pauli - SC Fryburg 2:2
Ebbers 13, Asamoah 68 - P. Cissé 61 i 75

TABELA
MDrużynaMeczePunktyBramki
1.Dortmund1846+31
2.Hanower1834+1
3.Moguncja1833+10
4.Leverkusen1833+8
5.Bayern1830+11
6.Fryburg18290
7.Hamburg18270
8.Frankfurt18260
9.Hoffenheim1825+9
10.Kaiserslautern18220
11.Schalke18220
12.Norymberga1822-7
13.Werder1822-11
14.Wolfsburg1820-1
15.St. Pauli1818-14
16.Kolonia1816-15
17.Stuttgart1815-2
18.M'gladbach1813-20

STRZELCY
15 - P. Cissé (Fryburg)
14 -  Gekas (Frankfurt)
12 - Gómez (Bayern)
11 - Lakić (Kaiserslautern)
10 - Džeko (Wolfsburg), Ya Konan (Hanower)
9 - Almeida (Werder), Raúl (Schalke), Schürrle (Moguncja)
8 - Barrios (Dortmund), Kagawa (Dortmund), Vidal (Leverkusen)
7 - Grafite (Wolfsburg), Huntelaar (Schalke)


ASYSTENCI
9 - Tiffert (Kaiserslautern)
8 - Schieber (Norymberga)
7 - Holtby (Moguncja), Marica (Stuttgart), Marin (Werder), Zé Roberto (Hamburg)
6 - Götze (Dortmund), Iličević (Kaiserslautern), Pitroipa (Hamburg), Reus (M'gladbach), Ribéry (Bayern), Şahin (Dortmund), Schäfer (Wolfsburg), Vidal (Leverkusen)

PROGRAM 19. KOLEJKI (21-23 stycznia)
Hamburg - Frankfurt
Moguncja - Wolfsburg
Dortmund - Stuttgart
Bayern - Kaiserslautern
Fryburg - Norymberga
Hanower - Schalke
Kolonia - Werder
M'gladbach - Leverkusen
Hoffenheim - St. Pauli

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Tabela Roku 2010

MDrużynaMeczePunktyBramki
1.Dortmund3470+35
2.Bayern3466+33
3.Leverkusen3457+15
4.Moguncja3456+6
5.Schalke3453+10
6.Werder3452+3
7.Stuttgart3451+14
8.Frankfurt3448-2
9.Hanower3447-20
10.Wolfsburg3445+5
11.Hamburg3445-1
12.Fryburg3445-10
13.Hoffenheim3442+2
14.Norymberga3441-12
15.Kolonia3435-19
16.M'gladbach3428-33
17.Kaiserslautern17210
18.Hertha1718+4
19.St. Pauli1717-14
20.Bochum1712-16

Sumując dorobek poszczególnych drużyn z rundy wiosennej sezonu 2009/2010 i jesiennej 2010/2011 otrzymamy tzw. Tabelę Roku, którą systematycznie publikuje zacny portal Bundesblog. Przed rokiem w naszej klasyfikacji zwyciężył VfL Wolfsburg, zdobywając 67 punktów. Tym razem triumfuje Borussia Dortmund, która jesienią spisywała się kapitalnie - a na pewno zdecydowanie lepiej niż wiosną.

Bayern Monachium, tak jak przed rokiem, znalazł się na drugiej pozycji. Nawet poprawił o 1 oczko dorobek z 2009 - i to mimo fatalnej jesieni 2010. W czołówce jedyną niespodzianką jest Moguncja, która uplasowała się na 4. lokacie - oczywiście w głównej mierze dzięki niedawnym wyczynom i wywalczeniu wicemistrzostwa półmetka Bundesligi. Tuż za nią trzy największe rozczarowania pierwszej części bieżącego sezonu: Schalke, Werder i Stuttgart.

Najgorzej w mijających 12 miesiącach spisywały się zespoły Gladbach i Kolonii. A jeśli chodzi o spadkowiczów i beniaminków, których oglądaliśmy tylko przez pół roku, to spadająca wiosną Hertha zdobyła więcej punktów niż generalnie chwalone St. Pauli tej jesieni.

środa, 22 grudnia 2010

1/8 finału Pucharu Niemiec: drugoligowcy górą, kolejna kanonada szwabsko-bawarska

W czterech pojedynkach pomiędzy pierwszo- a drugoligowcami górą byli ci ostatni. Dwa mecze na trzecioligowych stadionach nie odbyły się z powodu obfitych opadów śniegu - rozegrane zostaną 19 stycznia. Z kolei na Mercedes-Benz-Arena doszło do drugiego w ciągu trzech dni starcia Stuttgartu z Bayernem. W lidze było 3:5, a w Pucharze... 3:6.

Kompromitujący występ zanotowali futboliści Wolfsburga, którzy już do przerwy przegrywali u siebie z Energie Chociebuż 0:3. Sił starczyło tylko na strzelenie honorowego gola. Posada trenerska Steve'a McClarena wisi ponoć na włosku i w ciągu najbliższych dni dowiemy się czy Anglik poprowadzi Wilki wiosną. Równie fatalnie zakończyła się przygoda z Pucharem Niemiec Kozłów, które uległy u siebie Duisburgowi 1:2. Frank Schaefer nie odmienił oblicza drużyny po poprzedniku, Zvonimirze Soldo - Kolonia nadal spisuje się poniżej krytyki.

Podobnie zresztą jak Stuttgart, który od trzech meczów ma nowego szkoleniowca. Bruno Labbadia miał w zwyczaju świetnie zaczynać, by słabo kończyć. Tak było w Leverkusen przed dwoma laty i w HSV przed rokiem. Teraz też wszystko wskazywało na podobny scenariusz: zaczęło się od 5:1 z Odense BK w Lidze Europy. Potem jednak były dwie kolejne domowe porażki z Bayernem - 3:5 w Bundeslidze i 3:6 w Pucharze Niemiec. Bohaterem pierwszego z tych starć był Mario Gómez, a w drugim brylował wyraźnie wracający do formy Franck Ribéry. Francuz najpierw asystował przy 3 z 5 bramek dla monachijczyków, a w 90. minucie sam trafił do siatki - i to głową! To była jego 43. bramka w barwach Bayernu, ale pierwsza strzelona tą częścią ciała. Co nie powinno dziwić wobec jego 170 cm wzrostu.

Mecze ćwierćfinałowe odbędą się 25 stycznia 2011 roku.

1/8 FINAŁU PUCHARU NIEMIEC 2010/2011

FC Augsburg (II) - FC Schalke 04 (I) 0:1
Farfán 84

TSG 1899 Hoffenheim (I) - Borussia Mönchengladbach (I) 2:0
Sigurðsson 35, Ba 63

VfL Wolfsburg (I) - Energie Chociebuż (II) 1:3
Džeko 56 - N. Petersen 2 i 43, Shao 40

1. FC Kolonia (I) - MSV Duisburg (II) 1:2
Terodde 84 - Maierhofer 3, Koch 76

VfB Stuttgart (I) - Bayern Monachium (I) 3:6
Pogriebniak 32 i 45, Delpierre 77 - Ottl 6, Gómez 8, Klose 52 i 86, T. Müller 81, Ribéry 90

Alemannia Akwizgran (II) - Eintracht Frankfurt (I) 1:1, k. 5:3
Höger 93 - Fenin 99

Kickers Offenbach (III) - 1. FC Norymberga (I) przeł. na 19.01
TuS Koblencja (III) - 1. FC Kaiserslautern (I) przeł. na 19.01

ĆWIERĆFINAŁY PUCHARU NIEMIEC 2010/2011

FC Schalke 04 - Kickers Offenbach/1. FC Norymberga
Energie Chociebuż - TSG 1899 Hoffenheim
Alemannia Akwizgran - Bayern Monachium
MSV Duisburg - TuS Koblencja/1. FC Kaiserslautern

wtorek, 21 grudnia 2010

Bohater 17. kolejki - Mario Gómez

Tym razem mogliśmy przebierać w kandydatach do miana bohatera kolejki, bowiem obok Gómeza, który strzelił 3 gole byłemu klubowi, hat-trickiem popisał się także Raúl. A znakomite występy zanotowali Lakić z Kaiserslautern i Schürrle z Moguncji. Kicker uhonorował Hiszpana, a my dla odmiany docenimy napastnika Bayernu, którego druga część rundy jesiennej jest popisem nieprawdopodobnej skuteczności. W ostatnich 13 meczach Bundesligi i Ligi Mistrzów strzelił on 18 goli.

Mario Gómez to jeden z najciekawszych napastników, jacy pojawili się w ostatnich latach w Niemczech. Gdy przed półtora roku przechodził do Bayernu Monachium za 30 mln euro, był bohaterem najwyższej transakcji w historii niemieckiej piłki. Bawarczycy za byle kogo takich pieniędzy by nie zapłacili. I rzeczywiście, Mario Gómez nie jest byle kim, o czym z pewnością niejeden niedowiarek już się przekonał.

Mario Gómez García urodził się 10 lipca 1985 w Riedlingen w Badenii-Wirtembergii. Jego ojciec jest Hiszpanem, matka Niemką, a Mario ma podwójne obywatelstwo. Na szczęście skorzystał z oferty gry dla reprezentacji Niemiec, w której zadebiutował w 2007 roku.

Początki jego kariery klubowej przebiegały zwyczajnie - zaczęło się od kopania w małych, amatorskich klubikach. Pierwszym ważniejszym momentem było przejście do SSV Ulm 1846, gdy Mario miał 14 lat. Młody napastnik czynił znaczące postępy i już po 2 latach zagiął na niego parol VfB Stuttgart. Tam spędził kolejne 8 lat, podczas których przebył drogę od zespołów juniorskich, przez rezerwy, aż po pierwszą drużynę. Od 20. roku życia regularnie grał w podstawowym składzie Szwabów, z którymi w 2007 roku dość nieoczekiwanie wywalczył mistrzostwo Niemiec.

Gómez imponował siłą, techniką, instynktem, warunkami fizycznymi (189 cm, 89 kg), a przede wszystkim skutecznością. W każdym kolejnym sezonie powiększał swój dorobek bramkowy: 0, 6, 14, 19, 24. Po tym ostatnim wyczynie stało się jasne, że miejsce Gómeza jest w którymś z czołowych klubów kontynentu. Padło na Bayern Monachium, do którego trafił w lecie 2009. Miał pełnić rolę następcy Luki Toniego i stanowić o potędze bawarskiej ofensywy.

Początki w Monachium miał całkiem udane. Wywalczył miejsce w podstawowym składzie, już w drugim meczu zdobył bramkę, potem dołożył jeszcze dwie i... się zaciął. Przez ponad 2 miesiące nie mógł trafić do siatki, a trener nie zamierzał wystawiać go tylko z racji wysokiej kwoty, jaką musiano za niego wyłożyć. Rywalizował więc z Klosem i Oliciem, najczęściej wchodząc z ławki. Dopiero w końcówce jesieni odzyskał znakomitą dyspozycję i strzelał bramki w pięciu kolejnych meczach.

Niestety wiosna była fatalna w jego wykonaniu. Od lutego nie zdobył ani jednego gola, przegrywając wyraźnie rywalizację z pozostałymi napastnikami Bayernu. Obecne rozgrywki zaczął na ławce rezerwowych - szansę w pierwszym składzie dostał dopiero w 7. kolejce (wyjazd do Dortmundu). Pokazał się tam z niezłej strony, zaś kilka dni później trafił do siatki w meczu reprezentacji z Kazachstanem. 16 października strzelił Hanowerowi 3 gole i został bohaterem kolejki. Od tamtej pory strzela jak na zawołanie - awansował na 3. miejsce w klasyfikacji strzelców.

Jeśli chodzi o reprezentację, to debiutował w niej 7 lutego 2007 w starciu towarzyskim ze Szwajcarią. Strzelił wtedy gola, pierwszego ze swych 14 w koszulce z czarnym orłem. Dotychczas zanotował 41 występów i świętował srebrny medal ME oraz brązowy MŚ.

Sezon Drużyna Liga Mecze Bramki
2003/04VfB Stuttgart IINiemcy 3196
2003/04VfB StuttgartNiemcy 110
2004/05VfB Stuttgart IINiemcy 32415
2004/05VfB StuttgartNiemcy 180
2005/06VfB StuttgartNiemcy 1306
2006/07VfB Stuttgart
Niemcy 125
14
2007/08VfB StuttgartNiemcy 12519
2008/09VfB StuttgartNiemcy 13224
2009/10Bayern MonachiumNiemcy 12910
2010/11Bayern MonachiumNiemcy 11512
Niemcy 1165
85
Niemcy 343
21

SUKCESY
- VfB Stuttgart: Mistrzostwo Niemiec 2007
- Bayern Monachium: Mistrzostwo Niemiec 2010, Puchar Niemiec 2010, finał Ligi Mistrzów 2010
- Reprezentacja Niemiec: 3. miejsce na Mistrzostwach Świata 2010, wicemistrzostwo Europy 2008

POPRZEDNI LAUREACI
1. - Ruud van Nistelrooy (Hamburger SV)
2. - Patrick Herrmann (Borussia Mönchengladbach)
3. - Nuri Şahin (Borussia Dortmund)
4. - Shinji Kagawa (Borussia Dortmund)
5. - Grafite (VfL Wolfsburg)
6. - Ádám Szalai (1. FSV Moguncja 05)
7. - Lewis Holtby (1. FSV Moguncja 05)
8. - Mario Gómez (Bayern Monachium)
9. - Didier Ya Konan (Hanower 96)
10. - Milivoje Novakovič (1. FC Kolonia)
11. - Ciprian Marica (VfB Stuttgart)
12. - Raúl Bobadilla (Borussia Mönchengladbach)
13. - Raúl (FC Schalke 04)
14. - Anatolij Tymoszczuk (Bayern Monachium)
15. - Manuel Neuer (FC Schalke 04)
16. - Papiss Cissé (SC Fryburg)

niedziela, 19 grudnia 2010

17. kolejka Bundesligi - ostre strzelanie na pożegnanie, Dortmund bez rekordu

Piłkarze Bundesligi odczuwali w miniony weekend wielką radość z powodu zbliżających się świąt - więc radosny był także ich futbol. Padło aż 36 bramek (średnio 4 na mecz) i oprócz śniegu sypnęło też niespodziankami. Oczy całego wszechświata zwrócone były na Commerzbank-Arena we Frankfurcie, gdzie ligowy średniak mierzył się z absolutnym dominatorem jesiennych zmagań, Borussią Dortmund. Goście w przypadku zwycięstwa pobiliby rekord Bundesligi jeśli chodzi o liczbę punktów zgromadzonych w ciągu jednej rundy (46); w przypadku remisu wyrównaliby go (44). I gdyby w końcówce świetną okazję po podaniu Jakuba Błaszczykowskiego wykorzystał beznadziejny ostatnio Lucas Barrios, marzenia Czarno-żółtych spełniłyby się. Ale Paragwajczyk przestrzelił. Po chwili poszła kontra gospodarzy i jedyną bramkę meczu zdobył najlepszy snajper pierwszej części zmagań na niemieckich boiskach, Grek Theofanis Gekas.

Będący w tej chwili największym zagrożeniem dla mistrzowskich aspiracji Borussii Bayer Leverkusen nie wykorzystał potknięcia lidera i zaledwie zremisował u siebie z Fryburgiem. Podopieczni Robina Dutta zanotowali tym samym pierwszy remis w sezonie - wcześniej byli bezkompromisowi (9 wygranych i 7 porażek). Ogółem mają za sobą zaskakująco udane półroczne. Wróżyliśmy im ciężką batalię o utrzymanie, tymczasem ambitni fryburczycy znajdują się na 6. miejscu i z optymizmem mogą podejść do zmagań wiosennych. Na BayArena zadali bobu Aptekarzom, którzy najwyraźniej nie spodziewali się tak odważnej gry przyjezdnych. W związku z czym tylko zremisowali 2:2 i oprócz dwóch oczek stracili też drugie miejsce na półmetku na rzecz Moguncji.

Moguncja wygrała na wyjeździe z St. Pauli 4:2, co było ukoronowaniem najlepszej rundy w historii klubu. Niemniej druga część jesiennych zmagań bezlitośnie obnażyła braki u podopiecznych Thomasa Tuchela. Przypomnijmy, że po 9. kolejce mogli się oni pochwalić fotelem lidera i imponującym dorobkiem 24 oczek (8 zwycięstw i 1 porażka). Potem było już gorzej, ale i tak udało się wykorzystać kryzysy formy u niemal wszystkich najsilniejszych zespołów w Bundeslidze i zakończyć jesień na znakomitym drugim miejscu. Za to beniaminek z St. Pauli po niezłym starcie dostał zadyszki i w ostatnich 9 spotkaniach uciułał zaledwie 4 punkty i spadł z 6. lokaty na 15., ostatnią bezpieczną. A wiosnę ich widzimy ciężką.

Jeśli już o kryzysach czołowych drużyn mowa, to zażegnać je udało się właściwie jedynie w Bayernie i Schalke. Piłkarze Felixa Magatha zakończyli rundę trzema kolejnymi wygranymi, co tylko odrobinę zmazało okropną plamę powstałą w wyniku ich wcześniejszych wyczynów. 10. pozycja wicemistrza na półmetku pozostawia ogromny niedosyt i Królewsko-Niebieskim wróżymy potworną sesję tortur na zimowych zgrupowaniach. Przydomek ich trenera - "Kat" - zobowiązuje. A 40 milionów wydane przed sezonem na nowe nabytki nie pozwala bossom S04 przymknąć oka na to, co się dzieje z drużyną. Niemniej, jak już się rzekło, pod koniec rundy nastroje wyraźnie się poprawiły, do czego małą cegiełkę przyłożyła sobotnia wygrana nad 1. FC Kolonia 3:0 i drugi w tym sezonie hat-trick Raúla.

Także monachijski Bayern odzyskał rezon i zakończył jesień dwoma gładkimi zwycięstwami. O ile zeszłotygodniowe 3:0 z St. Pauli było planowe, o tyle dzisiejszy łomot sprawiony Stuttgartowi zadziwił świat. VfB z nowym trenerem Brunonem Labbadią zaprezentował podwórkowy poziom gry obronnej, przez co były piłkarz Szwabów Mario Gómez skompletował hat-tricka, a jedną bramkę wypracował. W 54. minucie Bawarczycy prowadzili na Mercedes-Benz-Arena 5:1 i mina dyrektora sportowego gospodarzy Frediego Bobicia mówiła wszystko. Ostatecznie udało się zmniejszyć rozmiary porażki do 3:5, ale kompromitująca runda w wykonaniu Stuttgartu znalazła smutne podsumowanie. Mistrzowie wiosny 2010 przezimują na miejscu spadkowym.

Na ciężki próby swoich kibiców wystawili też futboliści z Bremy, którzy od lat nie grali tak katastrofalnie. Tylko 19 punktów, aż 10 porażek i obrona dziurawa jak ser szwajcarski (35 straconych goli, ponad 2 na mecz!) wywoływała nieustanne frustracje kibiców, jednak trener Thomas Schaaf (11,5 roku na stołku coacha Werderu) na razie jest bezpieczny. Niemniej obok Stuttgartu i Wolfsburga bremeńczycy byli największym rozczarowaniem jesieni 2010. Trudno zdecydować się, która z tych trzech ekip bardziej zasłużyła na to miano, więc przyznajemy je ex aequo. A bohaterem sobotniego starcia na Weserstadion był najlepszy zawodnik Kaiserslautern w ostatnim półroczu, fantastyczny serbski napastnik Srđan Lakić. Doppelpack w Bremie dał jego drużynie wygraną 2:1.

I jeszcze słowo o Wilkach, które zasłużyły na miano największych "frajerów" rundy, którzy w ciągu pół roku potrafili:
- przegrać z Moguncją u siebie 3:4, prowadząc 3:0.
- przegrać u siebie z Leverkusen 2:3, prowadząc w 71. minucie 2:0.
- zremisować u siebie z Schalke, mając rezultat 2:0.
Zaiste, niebywałe. Na osłodę pozostał im ostatni mecz w pierwszej rundzie, gdzie z kolei sami przegrywali 0:2 z Hoffenheim, ale walczyli ambitnie i wyszarpali remis. Szósty z rzędu zresztą - do wyrównania rekordu Waldhofu Mannheim brakuje już tylko jednego. A 40 milionów wydane przed sezonem na transfery poszło, jak widać, w błoto.

To jeszcze nie koniec jesiennych zmagań. We wtorek i w środę obejrzymy mecze 1/8 finału Pucharu Niemiec - w tym powtórkę ze starcia Stuttgart - Bayern
A wiosna ruszy za 4 tygodnie meczem na szczycie: Bayer Leverkusen kontra Borussia Dortmund. Wygrana gospodarzy roznieciłaby na nowo emocje związane z walką o mistrzostwo, więc tego sobie i państwu życzymy!

17. KOLEJKA BUNDESLIGI

Borussia Mönchengladbach - Hamburger SV 1:2
De Camargo 48 - Elia 46, Trochowski 72

1. FC Norymberga - Hanower 96 3:1
Cherundolo 28, Wolf 31, Schieber 82 - Pinto 75-k.

Eintracht Frankfurt - Borussia Dortmund 1:0
Gekas 87

VfL Wolfsburg - TSG 1899 Hoffenheim 2:2
Diego 75, Džeko 90 - Gustavo 34, Sigurðsson 40

FC Schalke 04 - 1. FC Kolonia 3:0
Raúl 31, 50 i 87

Werder Brema - 1. FC Kaiserslautern 1:2
Hunt 34-k. - Lakić 1 i 52

FC St. Pauli - 1. FSV Moguncja 05 2:4
Lehmann 33-k. i 63 - Schürrle 11 i 20, Szalai 41, Caligiuri 83

Bayer Leverkusen - SC Fryburg 2:2
Vidal 16-k., Helmes 75 - Rosenthal 24, Reisinger 66

VfB Stuttgart - Bayern Monachium 3:5
Harnik 49 i 65, Gentner 71 - Gómez 31, 52 i 54, T. Müller 37, Ribéry 44

TABELA
MDrużynaMeczePunktyBramki
1.Dortmund1743+29
2.Moguncja1733+11
3.Leverkusen1733+10
4.Hanower1731-2
5.Bayern1729+11
6.Fryburg17280
7.Frankfurt1726+3
8.Hoffenheim1725+10
9.Hamburg1724-1
10.Schalke1722+1
11.Norymberga1722-6
12.Kaiserslautern17210
13.Wolfsburg1719-1
14.Werder1719-12
15.St. Pauli1717-14
16.Kolonia1715-15
17.Stuttgart1712-3
18.M'gladbach1710-21


STRZELCY
14 -  Gekas (Frankfurt)
13 - P. Cissé (Fryburg)
12 - Gómez (Bayern)
11 - Lakić (Kaiserslautern)
10 - Džeko (Wolfsburg)
9 - Almeida (Werder), Raúl (Schalke), Schürrle (Moguncja), Ya Konan (Hanower)
8 - Barrios (Dortmund), Kagawa (Dortmund), Vidal (Leverkusen)
7 - Grafite (Wolfsburg), Huntelaar (Schalke)
6 - Allagui (Moguncja), Ba (Hoffenheim), Sam (Leverkusen), Sigurðsson (Hoffenheim)

ASYSTENCI
9 - Tiffert (Kaiserslautern)
8 - Schieber (Norymberga)
7 - Holtby (Moguncja), Marica (Stuttgart), Marin (Werder), Zé Roberto (Hamburg)
6 - Götze (Dortmund), Iličević (Kaiserslautern), Pitroipa (Hamburg), Reus (M'gladbach), Ribéry (Bayern), Şahin (Dortmund), Vidal (Leverkusen)

PROGRAM 18. KOLEJKI (14-16 stycznia 2011)
Leverkusen - Dortmund
Werder - Hoffenheim
Stuttgart - Moguncja
Wolfsburg - Bayern
Norymberga - M'gladbach
St. Pauli - Fryburg
Schalke - Hamburg
Frankfurt - Hanower
Kaiserslautern - Kolonia

Najlepsze rundy w historii Bundesligi

Już wiemy, że Borussia Dortmund zakończyła jesień sezonu 2010/2011 z 43 punktami, co jest jednym z najlepszych wyników w historii ligi niemieckiej. Było blisko wyrównania rekordu, jednak bramka stracona w końcówce spotkania z Eintrachtem Frankfurt uniemożliwiła to. A gdyby Borussia wygrała, przeszłaby do historii jako posiadaczka największego dorobku punktowego w jednej rundzie. Poniżej prezentujemy wykaz wszystkich drużyn, które w ciągu połówki sezonu przekroczyły barierę 40 oczek. Oczywiście wyniki do 1995 roku uwzględniamy, licząc po 3 punkty za zwycięstwo.

44 Bayern Monachium (wiosna 1972) 54-20
44 Bayern Monachium (jesień 2005) 35-12
43 VfL Wolfsburg (wiosna 2009) 45-16
43 Bayern Monachium (wiosna 2005) 42-13
43 Borussia Dortmund (jesień 2010) 39-10
42 TSV 1860 Monachium (jesień 1965) 42-15
42 Werder Brema (wiosna 1983) 45-19
41 Bayern Monachium (jesień 1998) 40-13
41 Hamburger SV (jesień 1980) 45-19
41 FC Schalke 04 (jesień 1971) 37-14
41 Bayern Monachium (wiosna 1987) 36-13
41 Bayer Uerdingen (wiosna 1986) 37-20